Czym usztywnić miękkie włosy?
Odpowiednio dopasowana fryzura to nieodłączny element wizerunku każdego z nas. Niestety, włosy nie zawsze układają się tak jakbyśmy tego chcieli, tym bardziej gdy ich kondycja pozostawia wiele do życzenia. Wówczas ich wystylizowanie i usztywnienie może graniczyć z cudem, szczególnie w przypadku delikatnych i cienkich kosmyków, które przy niekorzystnych warunkach pogodowych mogą stworzyć na głowie istny chaos! Na szczęście jest wiele różnych sposobów, które umożliwiają utrwalenie nawet najbardziej wymyślnej fryzury. Mowa tutaj o wykorzystaniu zarówno profesjonalnych kosmetyków, takich jak lakiery, kremy, pianki, żele, woski, gumy czy pasty, które pozwalają w prosty i szybki sposób zapanowanie nad włosami, jak i różnego rodzaju domowych sposobach, które pomimo tego, że bazują głównie na produktach spożywczych, to umożliwiają uzyskanie podobnych efektów, często nawet niższym kosztem! W jaki więc dokładniej usztywnić włosy, tak aby efektywnie utrwalić fryzurę? Tego dowiecie się z dzisiejszego artykułu! Zapraszamy do lektury!
W tym artykule znajdziesz:
1. Dlaczego czasem włosy są trudne do ułożenia?
2. Jakich kosmetyków użyć do usztywnienia włosów?
3. Jak usztywnić włosy domowymi sposobami?
4. Jak usztywnić włosy bez lakieru?
5. Jak usztywnić włosy podczas suszenia?
6. Czego unikać przy usztywnianiu włosów?
Dlaczego czasem włosy są trudne do ułożenia?
Przed przedstawieniem konkretnych sposobów na usztywnienie włosów, najpierw warto wyjaśnić, skąd w ogóle biorą się problemy z ich stylizowaniem. Otóż przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele, a poniżej przedstawiamy te najważniejsze z nich:
- Cienka struktura włosa – włosy o małej średnicy są lekkie, przez co szybko tracą objętość i nie utrzymują nadanego kształtu fryzury.
- Niska porowatość – zwarte łuski sprawiają, że kosmetyki stylizujące trudniej wnikają i przyczepiają się do włosa, co skraca trwałość stylizacji.
- Zbyt gładka powierzchnia włosów – nadmierne stosowanie silikonów, olejów i ciężkich odżywek powoduje śliskość pasm oraz brak tekstury potrzebnej do utrwalenia fryzury.
- Zaburzona równowaga PEH – nadmiar lub niedobór protein, humektantów i emolientów może negatywnie wpływać na podatność włosów na stylizację.
- Wpływ wilgotności powietrza – wysoka wilgotność może powodować puszenie lub przyklapnięcie włosów, szczególnie cienkich i miękkich.
- Przetłuszczanie się włosów – nadmiar sebum obciąża pasma u nasady i sprawia, że fryzura traci objętość.
- Niedobory w diecie – brak odpowiedniej podaży witaminy A, E, biotyny oraz minerałów takich jak cynk, żelazo i miedź odbija się bezpośrednio na strukturze każdego kosmyka, ponieważ źle zbilansowana dieta osłabia włosy od wewnątrz, co sprawia, że stają się kruche, cienkie i podatne na opadanie.
- Czynniki hormonalne – tak jak wspominaliśmy w artykule jak przyspieszyć wzrost włosów na grubość i kondycję kosmyków duży wpływ mają również hormony, w wyniku czego włosy mogą stać się cienkie i trudne do ułożenia między innymi po porodzie, w czasie menopauzy oraz na skutek chorób tarczycy czy przewlekłego stresu.
Wszystkie te czynniki mogą sprawić, że włosy będą trudniejsze w stylizowaniu. Nie oznacza to jednak, że do końca życia trzeba męczyć się z ich układaniem, bowiem jest kilka bardzo prostych sposobów, które umożliwią ich usztywnienie, a tym samym utrwalenie fryzury! Poniżej przedstawiamy więc te najskuteczniejsze z nich!
Jakich kosmetyków użyć do usztywnienia włosów?
Dawniej do usztywniania włosów stosowano połączenie wody i cukru, które mimo spełniania swojej roli często niosło ze sobą niemiłe konsekwencje, od nieestetycznego, białego nalotu przypominającego łupież, przez uciążliwą lepkość przyciągającą kurz i zanieczyszczenia, aż po ryzyko mechanicznego uszkodzenia łusek przez krystalizujący się, ostry cukier, który powodował, że pasma stawały się kruche i podatne na łamanie. Na szczęście w dzisiejszych czasach nie trzeba już uciekać się do tej metody, wszak w praktycznie w każdej drogerii można znaleźć wiele kosmetyków, które umożliwiają skutecznie usztywnienie włosów. Do takich zaliczamy między innymi:
1. Lakier do włosów
Jest to jeden z najczęściej używanych preparatów do stylizowania włosów, który doskonale je usztywnia. Pamiętajmy jednak, aby aplikować go w odległości około 25-30 centymetrów od głowy, aby uniknąć ich sklejenia.
2. Żel do włosów
Żel jest dedykowany głównie osobom mającym krótkie włosy. Preparat ten doskonale je bowiem utrwala i usztywnia, a zaaplikowany na mokre włosy umożliwia uzyskanie jeszcze naturalniejszego efektu.
3. Guma do włosów
Guma do włosów sprawdza się zarówno w przypadku krótkich, jak i długich włosów. Jest to bowiem produkt, który wpływa na usztywnienie włosów, a przy okazji umożliwia podniesienie pojedynczych kosmyków.
4. Wosk do włosów
Wosk do włosów nadaje im sprężystości i je usztywnia. Gdy użyjemy go do ich modelowania, uzyskamy jeszcze bardziej lśniący efekt, choć warto zaznaczyć, że jego stosowanie nie utrwali fryzury, dlatego w tym celu najlepiej dodatkowo wykorzystać lakier do włosów.
5. Pianka do włosów
Pianka to lżejsza alternatywa dla lakieru, ponieważ nie obciąża kosmyków tak bardzo jak inne produkty, a jednocześnie skutecznie je usztywnia i dodaje objętości. Nakłada się ją na wilgotne włosy przed suszeniem, co pozwala utrwalić pożądany kształt fryzury już od samego początku stylizacji. Szczególnie dobrze sprawdza się przy włosach falowanych i kręconych, ponieważ utrwala skręt i pomaga okiełznać niesforne pasemka.
6. Puder do włosów
Puder to idealne rozwiązanie dla osób posiadających włosy pozbawione objętości. Nakłada się go u nasady już wymodelowanych włosów, gdzie działa na podobnej zasadzie co suchy szampon, unosząc kosmyki i lekko je usztywniając, bez efektu napuszenia. Jego dodatkową zaletą jest to, że można go stosować nawet następnego dnia po myciu, aby odświeżyć fryzurę i przywrócić jej lekkość.
7. Pasta do włosów
Pasta to kosmetyk, który zapewnia elastyczne utrwalenie i delikatne usztywnienie włosów bez efektu ciężkości. To właśnie dlatego będzie doskonałym wyborem do krótkich i średniej długości kosmyków, które mają tendencję do opadania i w ciągu dnia. Nakłada się ją na suche włosy, wcierając niewielką ilość produktu energicznymi ruchami w dłoniach przed nałożeniem na pasma.
Jak usztywnić włosy domowymi sposobami?
Włosy cienkie, delikatne i pozbawione objętości są znacznie bardziej elastyczne, przez co łatwiej opadają. W takiej sytuacji ich stylizacja wydaje się być prawdziwą udręką, zwłaszcza rano, gdy nie ma się odpowiednio dużo czasu. Niestety, często jest to wina genetyki i jedyne co można wówczas zrobić, to zadbać o ich odpowiednią pielęgnację, tak aby z czasem ich kondycja się poprawiła. Poza tym można skorzystać z domowych sposobów na usztywnienie włosów, do których zaliczamy między innymi:
- Maskę z miodu i cytryny – wystarczy do szklanki z ciepłą wodą dodać soku z cytryny oraz łyżkę miodu, a następnie całość wymieszać. Tak przygotowaną maseczkę nakładamy na umyte włosy i dokładnie wmasowujemy w głowę. Dzięki niej włosy staną się łatwiejsze do ułożenia i nabiorą połysku.
- Odżywkę z jajek i oliwy – w miseczce mieszamy dwa jajka z kilkoma łyżkami oliwy do momentu, aż uzyskamy jednolitą konsystencję. Tak przygotowaną maskę aplikujemy na mokre włosy, dokładniej wcierając ją w mieszki, a następnie owijamy je ręcznikiem i pozostawiamy do wchłonięcia. Po upływie 10-20 minut głowę i włosy dokładnie myjemy i spłukujemy. Taka maseczka wzmocni włosy oraz nada im lśniącego wyglądu i jedwabistego wyglądu.
- Maseczka z żółtek jaj i oleju rycynowego – wystarczy w niewielkiej miseczce połączyć dwa żółtka z olejem rycynowym oraz jogurtem naturalnym, a następnie wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Tak przygotowaną maseczkę nakładamy na głowę i wmasowujemy w skórę, po czym nakładamy czepek, ręcznik i pozostawiamy do wchłonięcia. Po około 20-30 minutach maseczkę spłukujemy, a włosy myjemy szamponem wzmacniającym. Przygotowana mikstura je wzmocni, poprawi ich wygląd i wspomoże ich regenerację.
- Płukanka z piwa – to jeden z domowych sposobów na zwiększenie objętości włosów, bowiem piwo zawiera proteiny i chmiel, które wzmacniają strukturę włosa oraz wizualnie zagęszczają fryzurę. Aby z nich skorzystać, wystarczy przelać piwo do miski, poczekać aż się wygazuje, a następnie po umyciu włosów szamponem przepłukać nim głowę i odczekać kilka minut zanim ponownie przepłucze się włosy wodą. Stosowanie tej płukanki sprawi, że włosy staną się mocniejsze, łatwiejsze do ułożenia i mniej podatne na opadanie.
- Płukankę z herbaty – mocno zaparzona czarna herbata to kolejny sprawdzony sposób na usztywnienie kosmyków. W tym celu ostudzoną herbatę nalewamy do miski i po umyciu włosów spłukujemy nimi całą długość pasm, pozostawiając na kilka minut przed przepłukaniem wodą. Garbniki zawarte w herbacie uszczelniają łuski włosa, dzięki czemu staje się on mocniejszy i bardziej odporny na opadanie.
- Spray z siemienia lnianego – siemię lniane gotujemy w wodzie do momentu, aż powstanie gęsty żel, który następnie przecedzamy i przelewamy do butelki z atomizerem. Tak przygotowany preparat podobnie do odżywek do włosów w sprayu aplikujemy na wilgotne włosy przed suszeniem. W ten sposób siemię lniane zabezpieczy każdy kosmyk, nadając mu sprężystości i ułatwiając stylizację.
Jak usztywnić włosy bez lakieru?
Lakier do włosów to pierwszy produkt, po który sięga większość osób w walce z miękkimi, nieposłusznymi kosmykami. Nie każdemu jednak odpowiada jego działanie, bowiem choć jest skuteczny, to może obciążać włosy, dlatego wiele osób poszukuje alternatywnych metod stylizacji. Na szczęście na rynku jest dostępnych wiele kosmetyków, które można użyć zamiast lakieru do usztywnienia włosów. Mowa tutaj przede wszystkim o piance do włosów, która tak jak wspominaliśmy w artykule jak pogrubić cienkie włosy, ma lekką konsystencję i nie obciąża kosmyków, a przy tym dodaje im objętości. Taki preparat nakłada się na wilgotne włosy przed suszeniem, dzięki czemu fryzura zyskuje trwały kształt już od samego początku stylizacji. Kolejnym rozwiązaniem jest spray teksturyzujący, który nadaje włosom naturalny wygląd, dodaje im sprężystości i elastyczności, a jednocześnie nie pozostawia żadnego nalotu ani efektu sklejenia. Kosmetyk ten doskonale sprawdza się zarówno na włosach prostych, jak i falowanych. Z kolei osoby, które wolą skorzystać z domowych metod mogą spróbować usztywnić włosy wspomnianym już żelem z siemienia lnianego, który powleka każdy włos cienką, ochronną warstwą nadającą mu sprężystości. Do tego trzeba dodać jeszcze spray z soli morskiej, który przygotowuje się rozpuszczając łyżeczkę soli w szklance wody, po czym przelewa mieszankę do butelki z atomizerem i aplikuje na włosy. W ten sposób sól zmienia strukturę włosów na nieco bardziej szorstką, przez co łatwiej nad nimi zapanować. Równie skuteczna jest płukanka z piwa, ponieważ proteiny i chmiel zawarte w tym trunku wzmacniają strukturę włosa i sprawiają, że kosmyki są łatwiejsze do ułożenia. Należy jednak pamiętać, aby zachować umiar przy stosowaniu naturalnych metod, szczególnie tych z miodem, cukrem czy jajami, ponieważ w zbyt dużych ilościach mogą nadmiernie sklejać włosy i utrudniać ich rozczesanie.
Jak usztywnić włosy podczas suszenia?
Nie każdy zdaje sobie sprawę, ale odpowiednia technika suszenia włosów może zdziałać więcej niż niejeden kosmetyk. Absolutną podstawą jest jednak ich odpowiednie przygotowanie, ponieważ z drugiej strony nieumiejętne suszenie potrafi zniwelować efekty nawet najlepiej dobranych produktów. Poniżej przedstawiamy więc instrukcję krok po kroku, jak usztywnić włosy podczas suszenia:
- Odciśnij nadmiar wody – po umyciu delikatnie odciśnij nadmiar wody ręcznikiem z mikrofibry lub miękką bawełną. Unikaj energicznego pocierania kosmyków, ponieważ niszczy ono łuski włosa i utrudnia późniejszą stylizację.
- Nałóż piankę na objętość – na lekko wilgotne pasma nałóż piankę zwiększającą objętość. Rozprowadź ją równomiernie od nasady aż po końcówki, ponieważ to właśnie ona zadba o to, by fryzura nie opadła w ciągu dnia.
- Zastosuj preparat termoochronny – spryskaj kosmyki sprayem ułatwiającym rozczesywanie włosów z właściwościami termoochronnymi. Taki preparat tworzy bowiem na powierzchni włosa warstwę ochronną, która zabezpiecza pasma przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury suszarki.
- Susz włosy z głową pochyloną w dół – zacznij suszyć włosy z głową opuszczoną ku dołowi, ponieważ grawitacja uniesie kosmyki u nasady i doda fryzurze objętości, której nie dałoby się tak łatwo osiągnąć w pozycji wyprostowanej.
- Dopasuj temperaturę nawiewu – u nasady używaj cieplejszego powietrza, które lekko rozchyli łuski, natomiast na długości przestaw suszarkę na chłodniejszy nawiew, który łuski domknie i wygładzi pasma. W każdym z tych przypadków suszarkę trzymaj w odległości około 20–30 cm od głowy i stale ją przesuwaj.
- Modeluj na okrągłej szczotce – nawijaj pasma po kolei na okrągłą szczotkę, jednocześnie kierując strumień ciepłego powietrza od nasady ku końcówkom. Włosy zapamiętują bowiem kształt nadany podczas suszenia, przez co to właśnie tu kryje się sekret trwałej objętości.
- Zakończ zimnym nawiewem – na sam koniec przełącz suszarkę na zimny nawiew. Ten często pomijany krok domyka łuski włosa, wygładza fryzurę i znacząco przedłuża trwałość całej stylizacji.
- Utrwal efekt i nie dotykaj włosów – po całkowitym wyschnięciu sięgnij po lekki lakier lub spray teksturyzujący. Unikaj dotykania włosów dłońmi – naturalne sebum z rąk przyspiesza przetłuszczanie i skraca świeżość fryzury.
Czego unikać przy usztywnianiu włosów?
Podczas usztywniania włosów bardzo łatwo popełnić błędy, które zamiast poprawić trwałość fryzury, mogą prowadzić do jej oklapnięcia, obciążenia lub pogorszenia kondycji pasm. Poniżej przedstawiamy więc kilka elementów, których warto unikać, aby wykonana fryzura wytrzymała jak najdłużej:
- Zbyt duża ilość produktu – to jeden z najczęstszych błędów, ponieważ nadmiar lakieru, żelu, pianki czy wosku nie usztywni włosów mocniej, tylko nadmiernie je obciąży i sprawi, że włosy szybciej się przetłuszczą. To właśnie dlatego zawsze należy zaczynać od nakładania małej ilości kosmetyki, tak aby w razie potrzeby móc dodać więcej.
- Nakładanie produktów stylizacyjnych na skórę głowy – produkty do stylizacji włosów, takie jak lakiery, żele czy pianki, przeznaczone są do stosowania bezpośrednio na kosmykach, a nie na skórze głowy, ponieważ aplikowanie ich przy nasadzie zatyka ujścia gruczołów łojowych, przyspiesza przetłuszczanie i sprawia, że włosy opadają jeszcze szybciej niż bez żadnego produktu.
- Dotykanie włosów przez cały dzień – częste poprawianie fryzury dłońmi, przeczesywanie palcami czy odgarnianie kosmyków pobudza gruczoły łojowe do intensywniejszej pracy i rozprowadza sebum po całej długości pasm. W efekcie tego nawet starannie usztywniona fryzura traci świeżość w ciągu kilku godzin.
- Brak termoochrony przy stylizacji na ciepło – suszarka, lokówka i prostownica stosowane bez wcześniejszego zabezpieczenia włosów preparatem termoochronnym uszkadzają łuski włosa, przez co włosy stają się suche, matowe i jeszcze bardziej podatne na opadanie.
- Używanie zbyt ciężkich kosmetyków pielęgnacyjnych – maski, odżywki z silikonami oraz ciężkie olejki nałożone zbyt blisko nasady powlekają włosy grubą, tłustą warstwą, która dla miękkich, cienkich pasm może byt zbyt ciężka, przez co zamiast ich odżywienia, efektem jest całkowita utrata objętości i usztywnienia.
- Zbyt wysoka temperatura suszarki – suszenie włosów gorącym nawiewem na maksymalnych ustawieniach niszczy ich strukturę i paradoksalnie utrudnia późniejsze usztywnienie. Uszkodzone, przesuszone łuski nie tylko nie trzymają wymodelowanego kształtu, ale też chłoną wilgoć z powietrza, przez co fryzura szybko się rozpada.
- Stosowanie produktów niedopasowanych do typu włosów – wosk przeznaczony do grubych, mocnych włosów nałożony na cienkie pasma całkowicie je przygniecie. Z kolei pasta dedykowana do krótkich fryzur nie sprawdzi się przy długich, delikatnych kosmykach. Oznacza to więc, że zawsze należy dobierać produkt stylizacyjny do swojego typu i grubości włosów, ponieważ nieodpowiedni kosmetyk wyrządzi więcej szkody niż pożytku.
- Przeproteinowanie włosów – nadmierne stosowanie kosmetyków bogatych w proteiny, keratynę, białka jedwabiu czy pszenicy prowadzi do tzw. przeproteinowania. Efektem tego są włosy, które stają się sztywne, szorstkie i kruche, a nie sprężyste i podatne na układanie. Warto więc czytać składy kosmetyków i nie stosować jednocześnie kilku silnie proteinowych produktów.
